Jak państwo Misery dostali tort weselny?

Jedną z największych przyjemności w życiu jest oglądanie dobrej sportowej rywalizacji, takiej jaką wykazuje MR. Tłum Jemioła w Filadelfii podczas obchodów Dnia Niepodległości. Wielu mieszkańców Filadelfii, prawdopodobnie w tym ja, jest mamami i łączy ich szczególna więź z tym popularnym świętem. Uwielbiam w Panu Jemioła (a dokładniej jego wizerunku) to, że jest tam zawsze, kiedy go potrzebujemy – nawet wtedy, gdy najmniej się go spodziewamy. Najlepsze w Panu Jemioła jest to, że zawsze dodaje trochę dodatkowej magii do każdego doświadczenia, którego doświadcza.

Jak często my, jako fani, doświadczamy podniecenia, na przykład gdy widzimy, jak mało prawdopodobny kandydat wygrywa popularny głos? Z entuzjazmem spodziewamy się tego wydarzenia, marząc o dniu, w którym celebrans urzeczywistni swoje przeznaczenie i awansuje na szczyt krajowego głosowania. Czasami marzenie się spełnia i kandydat wygrywa wybory. Innym razem sen się spełnia, ale jest daleki od ideału. To rozczarowanie może spowodować, że stracimy entuzjazm lub zaczniemy odczuwać zniechęcenie i stracić serce.

Życzenie niemożliwego jest ludzką naturą. Ta tęsknota może być tak silna, że próbujemy zmienić istniejącą rzeczywistość. Rozczarowują nas myśli rozczarowania i rozpaczy. Mamy nadzieję, że kiedyś komuś się uda tam, gdzie nam się nie udało. Ludzka natura pragnie czegoś więcej niż to, co mamy, a kiedy nie możemy mieć tego, czego pragniemy, stajemy się negatywni i zgorzkniali.

Pan i pani psot doświadczali tych uczuć, zanim jeszcze się urzeczywistniły. Jako dzieci bawili się w dom, udając, że ich ojciec był prezydentem, a matka wiceprezydentem. Marzyli o wspaniałych wakacjach, dużych domach na plaży, a ich ubrania pasowałyby do mebli.

Para wyszła za mąż młodo i była głęboko zakochana. Niestety ich małżeństwo nie trwało długo. W książce „Kurzajki i wszystko” Joanna Maberry ujawnia, że powodem ich rozwodu był fakt, że pan Jemioła (wówczas znany po prostu jako Muff) był zazdrosny o romans jego żony z kolegą ze studiów. Pan Muffle czuł, że jego żona straciła swoją czystość. Co gorsza, jego żona oszalała na punkcie depresji i zaczęła spędzać większość czasu w szpitalu psychiatrycznym.

Jako rodzice nigdy nie możemy oczekiwać, że nasze dzieci będą zachowywać się jak dorośli. Naszą rolą jako rodziców jest zapewnienie im stabilnego domu, w którym mogliby dorastać. Zamiast tego wielu z nas poddaje się, pozwalając naszym dzieciom prowadzić dom, wierząc, że pewnego dnia staną się lepszymi ludźmi. To straszny błąd. Zawsze powinniśmy starać się być źródłem stabilności i przewodnictwa dla naszych dzieci. I musimy podjąć działania, aby zapewnić, że zapewniamy tę stabilność i przewodnictwo, w przeciwnym razie nieuchronnie wybiorą własną ścieżkę życia.